piątek, 7 listopada 2014

Pędzle do makijażu SUNSHADE MINERALS..

Witajcie :)


Jakiś czas temu szukałam dobrych pędzli do makijażu, w miarę tanich.. Nie potrzebowałam nie wiadomo jakich pędzli, bo mój makijaż jest raczej ograniczony do minimum. Tylko na większe imprezy, albo gdy po prostu najdzie mnie ochota, wykonuję makijaż oka. Nie mniej jednak fajnie byłoby mieć takowe pędzle w swoim zbiorze. Natrafiłam na YT na kanał Kajmanowej i to właśnie ona przedstawiała na jednym ze swoich filmików pędzle Sunshade Minerals. Bardzo je zachwalała, a że ich cena jest bardzo niska stwierdziłam, że można spróbować i zamówiłam...


Ja zamówiłam 9 szt. za cenę 39 zł + koszt przesyłki, czyli jakieś niecałe 50 zł. Na allegro mamy dosyć spory wybór - w komplecie możemy dostać i mniejszą liczbę pędzli, ale są także duże zestawy.

Moje pędzle:

Cała moja kolekcja, jak widzicie nie jest za bogata, ale wystarcza :)

Opisy poszczególnych pędzli:
Pędzel nr 1 40 mm 38mm
Pędzel do nanoszenia pudru sypkiego, mineralnego lub brązującego, ułożony owalnie i parabolicznie, co pozwala na równomierne nałożenie pudru, wykonany z
syntetycznego włosia HD najwyższej jakości, włosie miękkie, sprężyste i delikatne

Pędzel do pudru jest troszkę za mały (chodź myślę, że gdybym nie miała innego to tym dałabym radę), ale idealnie nadaje się do różu bądź bronzera..
Pędzel nr 2 32 mm 30mm
skośnie ścięty pędzel do nakładania różu, rozświetlacza oraz modelowania bronzerem wykonany z
syntetycznego włosia HD najwyższej jakości, włosie miękkie, sprężyste i delikatne

Tego pędzelka zbyt często nie używam, u mnie najlepiej sprawdza się nakładanie nim rozświetlacza.
Pędzel nr 3 14 mm 12 mm
pędzel do cieniowania powiek, płaski, skośnie ścięty, idealny do aplikowania i rozcierania cieni powyżej powieki ruchomej, w kącikach powiek, wykonany z
syntetycznego włosia HD najwyższej jakości,
włosie miękkie, sprężyste i delikatne
 
Pędzelek lekko ścięty - idealny do rozcierania cieni w załamaniu.
Pędzel nr 4 15mm 12 mm
owalny pędzel do nakładania cieni na całą powierzchnię powieki ruchomej, do cieniowania i blendowania, wykonany z syntetycznego włosia najwyższej jakości,
włosie miękkie, sprężyste i delikatne

Jest podobny do poprzednika, końcówka jego jest w kształcie owalnym. Rozcieram nim cienie na powiece. W sumie to używam go na zmianę z tym wyżej, zależy który z nich jest czysty :)
Pędzel nr 5 15 mm 11 mm
pędzel idealny do precyzyjnego nakładania korektora, jak również do nakładania cieni kremowych , sypkich i prasowanych, wykonany z
syntetycznego włosia HD najwyższej jakości, włosie miękkie, sprężyste i delikatne

Czy jest taki idealny do nakładania korektora - nie wiem. Za to fajnie nakłada się nim cień na całą powiekę.
Pędzel nr 6 11 mm 6 mm
pędzel o okrągłym przekroju pędzel typu "kulka"
, wykonany z syntetycznego włosia HD najwyższej jakości, włosie miękkie, sprężyste i delikatne 

Kuleczka, którą idealnie rozprowadza się cienie w zewnętrznym kąciku oka. Mój ulubieniec :)
  Pędzel nr 7 9 mm 9 mm
skośnie ścięty pędzel, służy do nakładania cienia na brwi w celu ich przyciemnienia lub wypełnienia luki po nierówno odrastających włoskach. Umożliwia wykonanie korekty brwi i nadania im odpowiedniego kształtu. Idealny również do rysowania cieniutkich kresek na górnej i dolnej linii rzęs, wykonany z syntetycznego włosia HD najwyższej jakości, włosie miękkie, sprężyste i delikatne 

Jego przeznaczeniem jest malowani moich brwi, a raczej ich przyciemnienie. Pędzelek najbardziej przeze mnie używany i tu muszę przyznać, że po roku częstego używania, jego włosie troszkę się "rozbiło", ale jeszcze trochę pożyje..

Pędzel nr 8 9 mm 4 mm
pędzel do malowania ust, przeznaczony do aplikacji pomadek i błyszczyków o konsystencji kremowej oraz płynnej,
włosie syntetyczne HD ułożone w kształcie " kociego języczka"

Pędzelka używam wyłącznie do dolnej powieki.. 
 Pędzel nr 9 24 mm 9 mm
spiralka do tuszowania rzęs i brwi, nylonowa
Do przeczesania brwi..
Ogólnie jest zadowolona z pędzli. Są mięciutkie, nic nie kłuje. Myje je często i nic się z nimi nie dzieje, włosy nie wylatują, trzonek się nie rozkleił. Jedyne zużycie widać po pędzelku do brwi, ale używam go prawie codziennie i wcale mi nie przeszkadza że się trochę rozczapierzył. Jeżeli któraś z Was chciałaby ich wypróbować, a nie potrzebuje kupować jakiś bardzo drogich pędzli to serdecznie polecam Sunshade Minerals. Na prawdę dobre jakościowo pędzle za niską cenę :)
Używacie tych pędzli? :)
  

czwartek, 6 listopada 2014

Wyniki rozdania!

Witajcie Kochani :)


W końcu się zebrałam i sprawdziłam Wasze zgłoszenia. Trochę mi z tym zeszło, ale mam już zwyciężczynie :) Bardzo żałuję, że mogę nagrodzić tylko jedną osobę...

Więc ogłaszam, że nagrody zgarnia:

Kosmetyki Marceliny 

Kochana serdecznie Ci gratuluję i już piszę maila :)

Już niedługo szykuję dla Was kolejne rozdanie, więc zostańcie ze mną :)

wtorek, 4 listopada 2014

Koktajl z jabłka i natki pietruszki z dodatkiem banana

Witajcie :)


Dziś będzie post bardzo zdrowy a mianowicie o moim nowym uwielbieniu - koktajlu z jabłka i natki pietruszki z dodatkiem banana.. 



Na początek właściwości naszych dzisiejszych bohaterów:

Natka pietruszki pełna składników odżywczych.

W pietruszce można znaleźć niemal całą gamę witamin: Jest tam witamina A, witaminy B1 i B6, witamina C, beta karoten, kwas foliowy, witamina K, a ostatnio nawet pojawiły się informację o witaminie B12. Pietruszka jest również doskonałym źródłem przeróżnych minerałów i pierwiastków śladowych. Zawiera wapń, magnez, fosfor, żelazo, mangan, potas, siarkę. I to wszystko w najlepszej, bo organicznej i łatwo przyswajalnej jakości.
Natka pietruszki jest bogata w chlorofil. Przydatna jest więc w procesie oczyszczania naszej krwi, bierze udział w tworzeniu nowej, a dodatkowo pomaga w detoksykacji nerek i wątroby. Chlorofil występuje w pietruszce wspólnie z olejkami eterycznymi, odpowiedzialnymi za jej aromat.



Jabłka.
Jabłka zawierają ponad 20 cennych składników, posiadają wysoką zawartość kwasów owocowych oraz witamin A, B1, B2, C i E. Bardzo dobrze regulują przemianę materii. 
Na właściwości prozdrowotne jabłek wpływają zwłaszcza niżej wyszczególnione substancje:
Przeciwutleniacze – polifenole (kwercetyna) – o działaniu antykancerogennym (przeciw nowotworom jelita grubego i wątroby) oraz chroniące system nerwowy przed stresem oksydacyjnym (zapobieganie chorobie Alzheimera i Parkinsona).
Pektyny – związki o działaniu przeczyszczającym i wpływającym na florę bakteryjną w jelicie grubym, a tym samym regulujące perystaltykę jelit. Dzięki pektynom jabłka stanowić mogą lek zarówno przeciwbiegunkowy, jak i przeciwzaparciowy. Dodatkowo pektyny neutralizują substancje toksyczne w organizmie – wiążąc pierwiastki radioaktywne (stront i kobalt) i usuwając je z organizmu oraz obniżając stężenie we krwi cholesterolu LDL i trójglicerydów poprzez wiązanie ich w przewodzie pokarmowym i zapobieganiu przedostawaniu się ich do krwioobiegu.
Potas – zawarty w jabłkach w dużej ilości (134 mg K/100 g św. m.) wpływa dodatnio na pracę serca i układu nerwowego, jak również wzmacnia układ odpornościowy organizmu.
Krzem – “pierwiastek urody” mający wpływ na zdrowy wygląd włosów i paznokci.

Jak widzicie same plusy.
Ja swój napój przygotowuje w blenderze ponieważ sokowirówkę mam bardzo starą - słychać ją w odległości kilometra i lata po całym stole :D Uzyskuję w ten sposób bardziej mus, ale i tak jest pycha.

Oto mój przepis:


- 2 jabłka (moje był już takie "pomarszczone", ale są miększe i lepiej się blendują
- garść natki pietruszki
- opcjonalnie banan
- dodałam jogurt naturalny do rozrzedzenia


Wrzuciłam to wszystko do blendera i zmiksowałam. Na początku byłam bardzo ciekawa smaku, ale okazało się, że jest przepyszny. Skłonna byłabym dodać nawet więcej natki, która niestety nie zmiksowała się aż tak żeby była niewyczuwalna i myślę, że niektórym mogą przeszkadzać te pływające farfocle.

Koktajl zamierzam pić codziennie przez ok. 3 miesięcy. Oczywiście będę Was informować o efektach jakie uzyskałam.

Pijecie sok/koktajl z jabłka i pietruszki?


poniedziałek, 3 listopada 2014

Niedziela dla włosów #11

Witajcie :)


Dzisiaj niedziela - poniedziałek na bogato.. Zafundowałam moim włosom całkiem niezłe spa, ale tym razem okazało się, że dużo nie znaczy lepiej..


Ponieważ zależy mi na szybszym przyroście (po ostatnim cięciu mam wrażanie, że moje włosy są znacznie krótsze) użyłam dawno zapomnianych produktów -  Seboradin, maska przeciw wypadaniu oraz drożdżowa maska Babuszki Agafii. Zmieszałam je ze sobą razem w miseczce i nałożyłam tylko na skalp.


Na długości włosy popsikałam jak zwykle wodą aloesową i nałożyłam podgrzany wcześniej olej sezamowy. Trzymałam pod czepkiem i ręcznikiem, podgrzanym suszarką ok 3 godz.
W międzyczasie przygotowałam glutka lnianego, którego także już dawno nie robiłam. 2 łyżki siemienia zalałam szklanką wody i gotowałam ok. 10 minut; dodałam trochę aloesu i 5 kropli gliceryny.
Włosy umyłam szamponem Alterra Morela Bio & Pszenica Bio, a następnie na jeszcze pół godziny nałożyłam lniano-aloesową maseczkę.

Efekty jakie uzyskałam tym razem nie do końca mnie zadowoliły. Ok, włosy były bardzo miękkie, ale trochę się spuszyły - uratowałam je serum na końcówki Green Pharmacy. Na szczęście nie doszło do przeciążenia po tych maska Seboradin i Babuszki Agafii, ale włosy nie są dociążone tak jakbym chciała. Są bardzo "delikatne" i znów fruwają jak piórka :( Oleju sezamowego jestem pewna, więc nie wiem co mogło wywołać ten puszek.. 




Kochane, co do wyników konkursu, obiecuję, że w ciągu kilku dni je ogłoszę, gdy tylko znajdę chwilkę czasu na sprawdzenie waszych zgłoszeń! 

Pozdrawiam ;*

piątek, 31 października 2014

Ostatnie godziny rozdania!

Hej!


Już tylko do godziny 23:59 trwa konkurs na moim blogu. Możecie się jeszcze zgłaszać, zostawiając komentarz pod tym postem.. 
Serdecznie Was do tego zachęcam i życzę powodzenia :)


środa, 29 października 2014

Naszyjnik sutasz!

Hejka :)


Dzisiaj troszkę się Wam pochwale moim naszyjnikiem, który ostatnimi czasy wykonałam. 


Zdobieniem sutasz zainteresowałam się od razu, gdy tylko ujrzałam piękną, ręcznie wykonaną biżuterię. A ponieważ uwielbiam robić takie pierdółki, od razu poleciałam do pasmanterii i kupiłam kilka metrów sznurka i jakieś koraliki, a następnie zabrałam się do roboty. Wiadomo, że pierwsze moje prace wychodziły koślawe, z czasem jednak wychodziło mi coraz lepiej.

Kilka inspiracji:




Patrząc na te wszystkie cuda widać, że moje dzieło nie jest jeszcze idealne ale i tak jestem dumna, bo zajęło mi to na prawdę dużo czasu. 
A Wam jak się podoba? :)