Witajcie Kochani!
Niestety ostatnio mam strasznie mało czasu na pisanie postów, jestem zawalona robotą, a nawet jeśli mam chwilkę to raczej odpoczywam bo jestem padnięta.
Dzisiaj jednak chciałam Wam pokazać jak działa olej sezamowy na moje włosy.
Olej sezamowy zakupiłam w lidlu. Kosztował mnie coś koło 6-7 zł (dokładnie nie pamiętam).
Jego zapach jest strasznie intensywny. Nie jest to najpiękniejszy zapach dla mojego nosa, ale da się wytrzymać. Nałożyłam go jak zwykle na wodę aloesową - trzymałam cała noc. Rano na olej nałożyłam jeszcze maskę Kallosa Keratynową. Po umyciu głowy bardzo mile byłam zaskoczona. Włosy po oleju są bardzo mięsiste, gładkie i mięciutkie w dotyku. Z resztą zobaczcie:
(włosy nie są do końca suche)
Włosów jest wizualnie więcej na końcach. Już nie zwisają smętnie jak piórka. Błyszczą się niesamowicie. Wiem, że do takiego stanu przyczyniło się ostatnie podcięcie - zdecydowanie od teraz moje ulubione, maszynką do strzyżenia na prosto. I właśnie takie chwile jak ta są dla nas włosomaniaczek najpiękniejsze. Widać efekty naszych starań, jakie wkładamy w pielęgnację naszych kudełków.
Zobaczcie dla porównania jak jeszcze kilka miesięcy temu wyglądały moje włosy. Chodzi mi szczególnie o końce:
Dzisiejszy dzień to był zdecydowanie mój good hair day :)
Przypominam Wam także, że do końca tego miesiąca możecie zgłaszać swój udział w konkursie:

